Każdy kto może i ma trochę "kasy" spieszy w góry. Rabka cieszy się dużym zainteresowaniem również w okresie ferii 2010.
Specyficzny klimat, odmienny od górskiego, bo mamy małą ilość słabych wiatrów i silne nasłonecznienie, więc superowe warunki solarne, a ponadto brak mgieł i silnych mrozów to atrybut klimatyczny. Mamy też źródła wody mineralnej, tężnię solankową, Zakłady Przyrodolecznicze. Uroda gorczańskiej ziemi i gościnność mieszkańców dopełniają reszty. Atrakcyjność walorów Rabki zachęci Państwa do przyjazdu do rabczańskiego uzdrowiska, a nasz dom rodzinny, pokoje gościnne, tzw. prywatna kwatera czeka na gości lubiących ciszę, kontakt z naturą i aktywny wypoczynek. Dom położony jest na zboczu góry, przy ul. Zakopiańskiej, nad nami tylko łąki, potok i las oraz przepiękne widoki na Babią Górę i Luboń Wielki. Na podwórku przy kominku ogrodowym i w dużej świetlicy, można przeżyć niezapomniany wieczór integracyjny, a oświetlone lodowisko i stoki narciarskie czekają na miłośników białego szaleństwa.
W Rabce są 3 wyciągi narciarskie; Maciejowa, Polczakówka i Krzywoń, ten ostatni 500 m o od kwatery prywatnej. Wyciąg orczykowy Maciejowa I; długość 850 mróżnica poziomów 198 m, przepustowość 1000 os./h, trzy trasy zjazdowe o różnym stopniu trudności. Wyciąg orczykowy Maciejowa II, długość 250 m, różnica poziomów 40 m, przepustowość 400 os./h, trasa zjazdowa łatwa przeznaczona dla początkujących i dzieci. Polczakówka to nowoczesny ośrodek narciarski na północnym zboczu "Grzebienia", położony ok. 3 km od centrum Rabki Zdrój, przy drodze 98 : Wadowice - Nowy Sącz. Wyciąg orczykowy - długość 650m, przepustowość 850 os/godz, stacja dolna 430m.n.p.m., górna 560 m.n.p.m.,różnica wzniesień - 130,s ystem sztucznego naśnieżania, oświetlenie: lampy sodowe (moc 22400W) elektroniczne, zbliżeniowe karty wstępu stok każdego dnia przygotowywany przez ratrak. Wyciąg linowy dla dzieci i początkujących,
długość 70m, różnica poziomów 6m.
Zapraszamy _ proponujemy naukę i doskonalenie jazdy na nartach zjazdowych dla dzieci i osób dorosłych ( instruktor w miejscu zakwaterowania) oraz niezapomniane przejażdżki góralskimi saniami_ polecam.
Możemy pochwalić się prawie 20 arowym ogrodem z oryginalnym placem zabaw, boiskiem do siatkówki i oczkiem wodnym.
Dbamy, aby w ogrodzie były ozdobne krzewy i kwiaty. Cieszy nas opinia naszych Gości
"To miejsce to raj dla dzieci - wspaniały ogród i plac zabaw. Cisza, spokój i pikniki na kocyku pod jabłonkami:)" ... każdy znajdzie tu kącik dla siebie,
aby poczytać książkę, opalić się, grać w siatkówkę czy w inne gry zespołowe. Dzieci na placu zabaw i w ogrodzie mogą wyżyć się ruchowo i radośnie spędzić wakacje w kontakcie z naturą, a kwiaty są ozdobą każdego ogrodu. U nas tak jest.
Dzieci chętnie pozują do zdjęć i zawsze chcą zrobić sobie zdjęcie ze swoją siostrą lub bratem. Wręcz domagają się tego, to jest urocze. Pytają czy będą na mojej stronię. Więc są. Dziadkowie mogą obejrzeć swoje "skarby".
Rabka -Zdrój,
na wniosek Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu, otrzymała tytuł "Miasto Dzieci Świata". W tym roku również gościliśmy dzieci
z Anglii, ale większość to nasze polskie dzieci. Wszystkie czuły się świetnie w Rabce i w naszym domu noclegowym, duży ogród z placem zabaw i świetlica sprzyjały wspólnym zabawom. Pogoda, zdrowie i dobre humory dopisywały, więc było bardzo wesoło. Dzieci przez cały dzień były na otwartej przestrzeni; w ogrodzie, na szlakach turystycznych lub w parku, korzystały w pełni z klimatoterapii.
Dodatkowo swoje robiła Tężnia i Pijalnia Wód Mineralnych.
Koniec lipca, w tym roku przygotowaliśmy dom, pokoje, apartamenty, świetlicę, podwórko i ogród tak, aby wszystkie miejsca były przyjazne dzieciom. Oczko wodne, zostało ogrodzone płotkiem i dodatkowo posadzono wokół krzewy, aby stworzyć żywopłot. Profesjonalny plac zabaw został wzbogacony o bezpieczną zjeżdżalnię. W piaskownicy wymieniono piasek i pilnujemy, aby pokrywa przykrywała piaskownicę gdy dzieci się w niej nie bawią, to doskonała ochrona przed kotami i psami, które odwiedzają nasz sad. W ogrodzie jest też rozwieszona siatka, dzieci same organizują sobie zabawy, są twórcze i mają świetne pomysły. W tym roku zamontowaliśmy od strony podwórka, nową bramę z zamykana furtką, wystarczy więc jedna osoba, żeby przypilnować dzieci, bo cały teren jest ogrodzony i zamknięty. Wieczorem i podczas deszczu dzieci mogą oglądać bajeczki w świetlicy lub grać w gry świetlicowe. Zwykle są kłopoty aby ułożyć je do snu. Trudno się dzieciom rozstać, ostatnio 5 letniego Stasia na siłę trzeba było wkładać do samochodu kiedy nastąpił koniec pobytu w Rabce. Po prostu nie chciał z od nas odjeżdżać,
mamy wtedy bardzo mieszane uczucia.
Pomyśleliśmy również o rodzicach, od 1 lipca, dla tych co nie rozstają się z komputerem mamy bezprzewodowy internet.
Uzależnieni od telewizji mają Cyfrowy Polsat – pakiet familijny. Można też miło spędzić wieczór przy grillu ogrodowym.
Niestety mamy też złą wiadomość, w przyszłym roku będzie drożej.
Lato tuż, tuż.
Oczekujemy naszych gości. Zrobiliśmy nową klatkę schodową, bramę na podwórko i dbamy o nasz ogród.
Cieszymy się widokiem pięknych kwiatów i krzewów. W każdym zakątku rośnie coś ciekawego. Mamy nadzieję, że nie będzie suszy i tak gwałtownych załamań pogody. Ostatnia" trąba powietrzna" zrobiła swoje, odłamała wierzchołek srebrnego świerka. Myślę, że co najgorsze to już za nami.
Teraz oczekujemy pięknego słonecznego lata, czego sobie i Państwu życzę.


W górach pogoda ulega nagłym zmianom. Musimy mieć to zawsze na uwadze wybierając się nawet na krótką wycieczkę z naszego domu noclegowego na Piątkową Górę w Chabówce. W ciągu godziny chmury piętrzą się, przybierają granatową barwę, aby za chwile zmienić się w łagodne białe "baranki". Możemy podziwiać przepiękne widoki na cztery strony świata, zachwycać się bogatą szatą roślin mijanych łąk i słuchać odgłosów dochodzacych z pól i lasów. Godzinna wycieczka, a daje tyle wrażeń i wszystko to w promieniu paru kilometrów od naszej prywatnej kwatery.
Czekaliśmy na solidny deszcz, susza stawała się już niebezpieczna zwłaszcza w naszych lasach. W ogrodzie też nie było lepiej, nawet oczko wodne było suche... zrobiliśmy w nim porządek. Pod wieczór zagrzmiało, błyskawice rozświetliły niebo i lunęło rzęsistym deszczem.
Niestety zbyt krótko, aby nasycić ziemię wodą. Po burzy ujrzeliśmy przepiękne zjawisko pojednania nieba i ziemi. Tęcze, dwie tęcze jednocześnie,
jest to wspaniały widok i chyba tylko w górach wygląda to, tak zjawiskowo. Do tego czyste, rześkie powietrze, chce się oddychać pełną piersią. 
Rabka - Zdrój jest znana przede wszystkim jako uzdrowisko dziecięce. Bioklimat jest zróżnicowany; niewiele opadów, duże nasłonecznienie,
a położenie w kotlinie zapewnia osłonę od silnych wiatrów. Wszystko to sprzyja leczeniu klimatycznemu, zwłaszcza w wyżej położonych częścia uzdrowiska. Nasz drewniany dom znajduje się na zboczu góry, z dala od ruchu ulicznego, wyżej są tylko łaki, strumyk i las.
Tu nie tylko po burzy jest czyste, rześkie powietrze.
Bardzo się cieszę, jak możemy gościć rodzny w pełnym składzie. Nasz dom jest takim właśnie domem, gdzie może się spotkać cała wielopokoleniowa rodzina, nawet 21 osób. Odnosi się to do mojej rodziny (robiliśmy i robimy takie zjazdy na święta, urodziny i imieniny) jak i naszych gości.
Okres Świąt Wielkanocnych to doskonała okazja, aby z całą rodziną wypocząć w górskim klimacie. Ten bliski kontakt rodziców i dzieci daje nadzieję
na to, że zawsze tak będzie. Patrzymy z optymizmem na naszą starość. Dajemy naszym dzieciom to co najlepsz - bliskość - miłość i spodziewamy się otrzymywać to samo, to takie osobiste, przedświąteczne refleksje.
Oczekujemy na świeta wiosennej pogody mimo, iż w pierwszy dzień kalendarzowej wiosny były obfite opady śniegu i końcówka marca w Rabce - Zdrój to piękna zima. Ostatnie zdjęcia domu i okolicy w zimowej scenerii, udostępnione dzięki uprzejmości przemiłej Rodziny z Warszawy.
W okresie obfitych opadów śniegu, dom drewniany zajmowały cztery mamy ze swoimi dziećmi.
Podziwiałam umiejętności organizacyjne dzielnych mam.Tygodniowy pobyt w Rabce- Zdroju stał się aktywnym wypoczynkiem dla wszystkich.
Panie świetnie sobie radziły w każdej sytuacji. Zadbały o to, aby pobyt ich pociech był atrakcyjny i faktycznie, atrakcji w aurze zimowej
nie brakowało od wczesnego poranku do póżnej nocy. Wieczór, po odkopaniu z zaspy grilla ogrodowego, można było grillować do woli na podwórku domu noclegowego. Apetyt na świeżym powietrzu wszystkim dopisywał.
Prawdziwe ognisko w zimie dodaje uroku każdym działaniom i robi wrażenie. Wyzwala aktywność mimo zmęczenia fizycznego,
nawet maluchy, wolały zjeżdzać na sankach z górki koło domu zakwaterowania i nie były senne mimo póżnej pory.